Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura kobieca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura kobieca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lipca 2017

Złote kolczyki w prezencie od ducha



Z twórczością Belindy Alexandry spotkałam się po raz pierwszy kilka lat temu, gdy tuż po powrocie z wakacji w Prowansji wpadła mi w ręce jej powieść Dzika lawenda, którą miałam przyjemność opisać tutaj.


Autorka, pół Rosjanka po matce emigrantce i pół Australijka po ojcu, tworzy pokaźnych rozmiarów powieści oparte na wnikliwym reasearchu. Akcja każdej z jej książek jest osadzona w historycznych realiach i zanim przystąpi do pracy, poważnie zajmuje się zbieraniem materiałów, spędza czas
w bibliotekach i archiwach aby jak najlepiej poznać czasy o których później pisze. Gdy już zdobędzie niezbędną wiedze, zasiada do niczym niezakłóconego procesu pisania. Czasem prosi o pomoc najbliższych, którzy donoszą jej nowe książki i materiały, gdy potrzebuje nieco więcej informacji lub by jeszcze raz, dokładniej sprawdzić dane. 
Jej książki sprzedają się w milionowych nakładach i jest pisarką cenioną w Australii oraz Stanach Zjednoczonych.  W Polsce jej pierwszą wydaną książką była Biała Gardenia, która ukazała się w 2003 roku nakładem wydawnictwa Muza.

wtorek, 21 marca 2017

Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pójdę do nieba


Gdy dziewięćdziesięcioletnia Elner wspinała się na drzewo by zerwać kilka fig, nie przypuszczała, że nie dane jej będzie tego dnia wypić porannej kawy. Ukąszenie os spowodowało, że spadła z drzewa mocno się raniąc.
Zaniepokojona rodzina udaje się wraz z nią do szpitala by tam usłyszeć, że staruszka nie żyje i zmarła z odniesionych ran zanim tam dojechała. Smutne wieści szybko się rozchodzą i wkrótce o śmierci powszechnie uwielbianej staruszki wiedzą wszyscy w maleńkim Elmwood Springs. 

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Miracle on Regent Street



Mówią, że nie powinno się oceniać książek po okładce ale brytyjskie wydania książek aż kuszą by do nich zajrzeć i ja też bardzo często sięgam po książkę, której okładka mnie urzekła. 

Ta okładka jest bardzo kobieca, zdjęcie tego nie oddaje, ale jest wykończona drobnymi koralikami, święcącymi gdy się nią rusza. Po prostu glamour.
I taka też jest ta książka. Bardzo kobieca, przepełniona bożonarodzeniowym czarem (czerwiec nie jest najlepszym momentem na czytanie tego typu książek ale w sumie bożonarodzeniowy nastrój trwa tak krótko, że można zacząć wprowadzać się w niego już dziś ;)  i londyńskim duchem urokliwych miejsc.

sobota, 9 lipca 2011

''Kufer babki Alicji'' Danuty Noszczyńskiej

Szukając czegoś lekkiego do czytania w letnie popołudnia natknęłam się na książkę Danuty Noszczyńskiej  ''Kufer babki Alicji''. 
Autorka była mi zupełnie nieznana więc zanim zaczęłam czytać odwiedziłam jej domową stronę internetową

Pani Danuta Noszczyńska pochodzi z Krakowa, gdzie ukończyła liceum Sztuk Plastycznych oraz studia na Wydziale Filozoficznym UJ. Obecnie mieszka w Jaworznie i jak głosi nagłówek jej strony jest autorką literatury kobiecej. Pisanie jednak jest tylko ''bocznym torem codziennego życia'', gdyż na co dzień pracuje w Miejskim Centrum Kultury i Sportu, prowadzi min. amatorski teatr, warsztaty plastyczne dla dzieci,  kabaret "My se same'' oraz pisze scenariusze.

 
Na zdjęciu Danuta Noszczyńska podczas spotkania autorskiego w 2007 roku.
Źródło: oficjalna strona pisarki, www.danutanoszczynska.pl



W 2007 roku wydała swą pierwszą powieść Historia nie Magdaleny. Książka ukazała się w wydawnictwie Philip Wilson, które  opublikowało również jej następne powieści : Blondynka moralnego niepokoju (2007), Hormon nieszczęścia (2008), Mogło być gorzej (2008). 
W roku 2009 nakładem Wydawnictwa Bliskie ukazał się Kufer babki Alicji, w roku 2010 w Wydawnictwie Sol wydano Luizę pilnie sprzedam.

Autorka określa swe książki mianem relaksujących i zabawnych a recenzenci chwalą ją za niebanalność, gdyż bohaterki jej powieści nie są typem nieszczęśliwych, zniechęconych życiem kobiet usilnie szukającymi miłości.
Przeglądając stronę domową pani Danuty nie raz się uśmiałam, posiada ona niesamowite poczucie humoru i dystans do siebie i otaczającego ją świata. Oprócz suchych informacji typu ''urodziłam się, napisałam, planuję w przyszłości napisać a to są zdjęcia ze spotkań autorskich'' znajdziecie tam mnóstwo błyskotliwych tekstów, zdjęć z prywatnej kolekcji oraz dział ''Trzy po trzy'' - pisany z wielkim humorem autorski blog.. 

Zapoznawszy się z osobą autorki zabrałam się za czytanie Kufra babki Alicji i dosłownie pożarłam książkę w dwa wieczory. 

www.merlin.pl

Fabuła jest następująca:
Klara Ledwień ma trzydzieści osiem lat, mieszka w Krakowie, pracuje jako rejestratorka w przychodni a po pracy opiekuje się swą babką Alicją. Ekscentryczna staruszka przysparza jej swym zachowaniem wiele wrażeń. Na domiar złego, mąż z którym rozwiodła się dwa lata temu ani myśli wyprowadzić się ze wspólnego mieszkania i swym niechlujstwem doprowadza Klarę na skraj wytrzymałości nerwowej.
Kiedy babka umiera, Klara musi stawić czoła nieznanym dotąd krewnym, walczącym zaciekle o spadek po nieboszczce. Chcąc wyjaśnić komu tak naprawdę on się należy wpada w sam środek zagmatwanej historii z przeszłości, która sprawia, że jej dotychczasowe życie ulegnie całkowitej zmianie.

Nie będę pisać więcej żeby nie odbierać przyjemności czytania. Powiem tylko że jest w niej i wątek krymianlny i wątek miłosny a wszytsko to doprawione znakomitym humorem. 
Książkę czyta się jednym tchem i jej lektura zachęciła mnie do przeczytania innych powieści Noszczyńskiej.  Mam już na swym stoliku Historię nie Magdaleny i Blondynkę moralnego niepokoju i gdy tylko je przeczytam nie omieszkam podzielić się wrażeniami.