czwartek, 15 września 2011

Zapach lawendy, Coco Chanel i roztańczony Paryż

Źródło: www.merlin.pl


Po tę książkę sięgnęłam po powrocie z wakacji na południu Francji. Miała mi przypomnieć spędzony tam czas i troszkę przedłużyć wakacyjny nastrój.
Chociaż czytałam ją bardzo długo ( nie dlatego, że ma ponad pięćset stron, ale dlatego, że mam dziwny zwyczaj czytania kilku książek równocześnie, i w tak zwanym międzyczasie czytałam  jeszcze dwie inne) mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę wciąga.


Młodziutka Simone Fleurier wychowuje się wraz z rodzicami i despotycznym wujem Gerome na farmie lawendy. Po śmierci ojca wujek decyduje, że Simone musi zapracować na swoje utrzymanie i w tym celu wysyła ją do domu ciotki Augusty w Marsylii. Czeka tam na nią ciężka praca, po paru miesiącach przypadkowo trafia jednak do lokalnego teatrzyku rewiowego jako pomoc garderobianej. Kolejny przypadek sprawia, że staje na scenie i zostaje ulubienicą publiczności. Namawiana przez agenta wyjeżdża do Paryża, ale szybko przekonuje się, że niełatwo dostać choćby najmniejszą gażę. Talent, wrodzona skromność oraz umiejętność nawiązywania stosunków międzyludzkich powoduje, że po jakimś czasie zostaje gwiazdą Paryża oraz otwiera się przed nią międzynarodowa kariera. Wybuch drugiej wojny światowej sprawia jednak, że całe jej życie ulega zmianie a ona sama musi opowiedzieć się po której stronie chce pozostać.
Książka Alexandry Belindy to na pól autentyczny na pół zmyślony obraz Paryża z lat dwudziestych. Obok całkowicie fikcyjnych postaci przewijają się Coco Chanel, Josephine Baker, Picasso i Charles DeGaulle.
Ta napisana z rozmachem ponad pięciusetstronicowa powieść daje rozrywkę na długie godziny. Niech jednak nikogo nie przeraża jej objętość – książkę czyta się jednym tchem. 

Alexandra Bellinda. Źródło: http://www.fantasticfiction.co.uk/a/belinda-alexandra/  
  Alexandra Bellinda to córka Rosjanki i Australijczyka. Mieszka w Australii. Swą pierwszą książkę opublikowała w 2003 roku. Była to Biała Gardenia, w której opisała losy swej matki. Kolejne to: Dzika lawenda (2005), Srebrzysta akacja (2007, Silver Wattle) oraz Toskańska Róża (2010, Tuscany Rose). 

 

niedziela, 4 września 2011

British Library

Kiedy byłam studentką bibliotekoznawstwa ani przez myśl mi nie przeszło, że będę miała okazję odwiedzać biblioteki, które z namaszczeniem podawano nam jako przykłady najlepszych na świecie.  Życie jednak przynosi wiele niespodzianek a świat już dawno stał się globalną wioską. Teraz mieszkam kilkanaście kilometrów od Londynu i mogę odwiedzać wszystkie osławione muzea i inne przybytki kulturalne kiedy tylko mam na to ochotę.
Biję się jednak  w piersi, bo mieszkam w Anglii już ponad 3 lata i dopiero teraz wybrałam się do British Library.

 Wycieczka była krótka, bo nie była celem samym w sobie lecz tylko etapem, ale obiecałam sobie, że następnym razem na pewno wpadnę na dłużej.

Przyznam szczerze, ze troszkę inaczej wyobrażałam sobie ten budynek, liczyłam na dostojny, monumentalny gmach a zastałam przykład architektury nowoczesnej.




Miałam niecałą godzinę na zwiedzanie więc wybrałam stałą ekspozycję pt. Skarby Biblioteki Narodowej. Na  wystawę składa się ponad dwieście eksponatów zgrupowanych w kilkunastu kategoriach - min. Początki druku, teksty święte (chrześcijańskie, żydowskie, hinduskie, islamskie i wiele innych) manuskrypty, dokumenty historyczne, dzieła Szekspira a także Magna Carta - Wielka Karta Swobód i Przywilejów wydana w 1215 roku przez króla Jana bez Ziemi.
Wśród eksponatów znajdują się również zapisy nutowe muzyków klasyczny i rękopisy tekstów Beatlesów.
Niestety w środku nie można było robić zdjęć a szkoda. 
Udało mi się również obejrzeć jedną z wystaw czasowych - Out of this world - Science fiction but not as you know it. Nie jestem fanką fantasy ale z przyjemnością obejrzałam tę ekspozycję. Zbiera ona wyobrażenia wielu pokolen na temat tego co znajduje się w kosmosie i jak będzie wyglądać  daleka przyszłość. Sama pamiętam gdy w 1986 roku byłam w I klasie podstawówki  i na plastyce mieliśmy narysować jak wyobrażamy sobie rok 2000. Praktycznie każdy (i ja też) narysował  robota i kosmitę. Chociaż do osławionego roku 2000 było tylko 14 lat to wydawało nam się to tak odległe. Warto zobaczyć jak wyobrażano sobie przyszłość trzysta czy czterysta lat temu. 

Jedna z pocztówek ekspozycji. Źródło: www.bl.uk

Twórca magicznych światów

Z powieściami Jonathana Carrolla zetkęłam się jeszcze w liceum. Przeczytałam wtedy Krainę Chichów i zaraz po niej kilka następnych jego powieści.
Każda robiła na mnie wielkie wrażenie, pod któym pozostawałam jeszcze długi czas po ich przeczytaniu.

Źródło: www.jonathancarroll.com
Jonathan Carroll urodził się w 1949 roku w Nowym Jorku. Jego ojciec był scenarzystą a matka aktorką oraz autorką piosenek. Wychowany w artystycznej i ekscentycznej rodzinie w okresie młodzieńczego buntu otarł się o działalność przestępczą. Punktem zwrotnym w jego życiu była śmierc przyjaciela z rąk policjanta. Caroll zaczął uczęszczać do elitarnej Loomis School w Conecticut i ukończył Rutgers University.

Pisać zaczął już we wczesnej młodości. Jego pierwsze opowiadania spodobało się nauczycielowi angielskiego i dało mu zachętę do dalszego tworzenia.Oprócz opowiadań udało mu się również stworzyć powieść. Miał wtedy 20 lat. Nie odważył się jednak nigdy jej wydać. Pisał jednak nadal. Dopiero w 1976 roku opublikowano jego pierwsze opowiadanie Impreza u Brendy. Już wtedy uwidocznił się jego styl, łączący w sobie rzeczywistość i magię, których granicę zacierają się. 


Jego pierwszą powieścią była wydana w 1980 roku Kraina Chichów, której akcja dzieje się w cichym i spokojnym miasteczku, będącym miejscem zamieszkania popularnego autora książek, Marshalla France'a. Kiedy pisarz umiera, jego miłośnik Tomasz wybiera się do miasteczka aby zebrać materiały do biografii. Gdy tam przyjeżdza okazuje się, że miasteczko i jego mieszkańcy są wytworem wyobraźni Marshalla. Kiedy ten umarł bieg wydarzeń został przerwany i od tej pory mają one prawo toczyć się swoim własnym torem. Początkowa sielanka ulega zmianie w horror a Tomasz zostaje postawiony przed bardzo odpowiedzialnym zadaniem - mieszkańcy wierzą, że dobrze napisana biografia jest w stanie przywrócić życie Marshallowi.
Ważnym elementem tej powieści jest postać białego bullteriera. Wszyscy mieszkańcy miasteczka hodują takie właśnie psy. Motyw zwierzęcy będzie powtarzał się w twórczości Carrolla niejednokrotnie, tak samo jak
i atmosfera z pogranicza snu i jawy.



Mało kto wie, że do sukcesu Carrolla  w Polsce przyczynił się nasz  pisarz - fantasta Stanisław Lem. Carroll był nauczycielem angielskiego jego syna Tomasza i zachwycony Lem polecił jego powieść polskim wydawcom. Po raz pierwszyz opublikowano ją w Polsce w roku 1987 w miesięczniku Fantastyka. Wydanie książkowe ukazało się w 1990 roku nakładem wydawnictwa Książka i Wiedza.
.
Powieść stała się światowym oraz polskim bestsellerem a Jonathan Carroll zyskał w naszym kraju oddaną rzeszę fanów.

Po sukcesie Krainy Carroll zaczyna pisać następną powieść Głos naszego cienia, która przykleja mu etykietę autora horrorów. Bohater powieści czując się odpowiedzialnym za śmierć swojego brata, tak zagłębia się w przeżywaniu bólu i rozpaczy, że nieumyślnie przyczynia się do jeszcze jednej śmierci. 

Kolejne lata przynoszą bardzo obfity plon dokonań literackich Carrolla. W 1988 wydaje Kości księżyca, będące pierwszą częścią tzw. trylogii o Rondui, fanastycznej krainie, gdzie rzeczywistość miesza sie z magią. Kolejne tomy tej serii to Śpiąc w płomieniu (1989) i Dziecko na niebie (1989). Cykl ten trudno zakwalifikować do jednego gatunku literackiego, fantasy miesza się z horrorem, wszytskiego dopełnia jeszcze postmodernistyczny moralitet.

Oprócz powieści Carroll pisze w tym czasie również opowiadania z pogranicza horroru i science fiction.

Inne słynne powieść Carrolla to Muzeum Psów, Poza ciszą i wydany w 2008 roku Zakochany duch. Jakkolwiek nie przepadałam za jego powieściami stricte fantastycznymi tak największe wrażenie zrobiło na mnie Na Pastwę Aniołów (1993) Bohater powieści Ian McGann spotyka we śnie śmierć, która obiecuje odpowiedzieć na każde jego pytanie. Za niezrozumienie udzielonej odpowiedzi musi jednak zapłacić życiem. Losy McGanna splatają się w dziwny sposób z losami innych bohaterów - Alen Ford, gwiazda filmowa z Hollywood ucieka od zgiełku filmowego świata i przenosi się do Europy gdzie poznaje miłość swojego życia a śmiertelnie chory Wyatt Leonard odkrywa że posiadł zdolność wszkrzeszania zmarłych.

W 2006 roku wydano tylko w Polsce zapis bloga pisarza pod tytułem Oko dnia
Carroll gościł w naszym kraju niejednokrotnie, zarówno prywatnie jak i oficjalnie. Jest fanem naszego kraju i polksie akcenty nie raz znalazły uznanie w jego książkach. Jest autorem dwóch tekstów na płycie Budki Suflera Było i jest - Dancing with the ghost and Breathing you. 


Więcej na temat jego twórczości można przeczytać na jego stronie internetowej  Autor czyta fragmenty swych powieści na oficjalnym kanale Youtube