Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2011

Powrót do klasyki

Obraz
Przeglądam półki w księgarni i w bibliotece, z apetytem rzucam się na nowe pozycje, znoszę je do domu po czym siadam i ... nie chce mi się czytać. Nie mam teraz weny na nowości. Wracam za to do klasyki.
W tym tygodniu Reymont.
Wstyd się przyznać,  ja magister bibliotekoznawstwa, czytałam tylko Ziemię Obiecaną i Chłopów. Tych ostatnich nie polubiłam i może dlatego nie chciałam już nic więcej czytać. Teraz nadrabiam.


Obecnie czytam Komediantkę. Śmieję się przy tym jak norka, bo choć napisana prawie 115 lat temu, dziś jest tak samo aktualna. Blichtr, kumedia i zakłamanie. I  nie tyczy się to tylko świata teatralnego. Książka rewelacyjna  - świetne dialogi, postacie, akcja.

Chylę czoła nad autorem. I już wiem dlaczego zasłużył na Nobla. Mistrzowsko oddaje miejske koloryty, odmalowuje ludzkie typy, podłe i te szlachetne z przewagą tych pierwszych. No i Chłopi - pomimo tego, że jak dla mnie nudne, to i tak wielkim dziełem są. :)