Blog pełnoetatowej mamy trójki dzieci. Kiedyś oddawała się pracy, teraz oddaje się rodzinie. Tu próbuje odnaleźć siebie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryż. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lipca 2018
Zapach lawendy, Coco Chanel i roztańczony Paryż
Po tę książkę sięgnęłam po powrocie z wakacji na południu Francji. Miała mi przypomnieć spędzony tam czas i troszkę przedłużyć wakacyjny nastrój.
Chociaż czytałam ją bardzo długo ( nie dlatego, że ma ponad pięćset stron, ale dlatego, że mam dziwny zwyczaj czytania kilku książek równocześnie, i w tak zwanym międzyczasie czytałam jeszcze dwie inne), mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę wciąga.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
