Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pójdę do nieba


Gdy dziewięćdziesięcioletnia Elner wspinała się na drzewo by zerwać kilka fig, nie przypuszczała, że nie dane jej będzie tego dnia wypić porannej kawy. Ukąszenie os spowodowało, że spadła z drzewa mocno się raniąc.
Zaniepokojona rodzina udaje się wraz z nią do szpitala by tam usłyszeć, że staruszka nie żyje i zmarła z odniesionych ran zanim tam dojechała. Smutne wieści szybko się rozchodzą i wkrótce o śmierci powszechnie uwielbianej staruszki wiedzą wszyscy w maleńkim Elmwood Springs. 

Podczas gdy trwają przygotowania do pogrzebu, Elner przebywa podróż swych marzeń. Po kryształowych ruchomych schodach udaje się do nieba gdzie spotyka swą zmarłą starszą siostrę, niezwykle wyluzowanego Stwórcę oraz swego idola, wynalazcę elektryczności Tomasza Eddisona.
Nie dane jest jej jednak zobaczyć swego męża, Stwórca postanawia bowiem wysłać ją z powrotem na ziemię....

Wesoła ale i nostalgiczna książka, poruszająca tematykę tego, co w życiu najważniejsze. Fannie Flagg ze zwykłym sobie humorem kreuje niezwykle wyrazistych bohaterów. Szukająca wiecznych katastrof Norma, Tot obawiająca się, że koniec świata nadejdzie zanim nacieszy się emeryturą oraz obsesyjnie cytująca Biblię Verbena, gwarantują niekontrolowane wybuchy śmiechu podczas czytania.

Popularne posty z tego bloga

Wypalona mama