Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2011

Dwanaście Dni Świąt

Obraz
Do świąt pozostało zaledwie kilka dni.   Czas w oczekiwaniu na Boże Narodzenie mija bardzo powoli, podczas a same święta mijają niepostrzeżenie. A co by było gdyby  trwały dwanaśnie dni?



Holly Brown, bohaterka powieści Trishy Ashley ''Twelve days of Christmas'' nie lubi świąt. W jej rodzinnym domu purytańska babka, która ją wychowywała traktowała te dni jako tylko i wyłącznie przeżycie religijne, bez choinki, prezentów, dobrego jedzenia oraz magicznej atmosfery. Mąż Holly sprawił, że jedyne ich wspólne święta przeżyła  z radością. Niestety, wkrótce potem zmarł A Holly została pogrążoną w rozpaczy wdową. Każde kolejne święta były dla niej nieprzyjemnym wspomnieniem utraty ukochanego.  W ciągu roku pracowała jako wzięty szef kuchni i organizator przyjęć domowych, w okresie zimowym zajmowała się opieką nad domami i całym przychówkiem osób wyjeżdzających na święta lub ferie.  Te święta miała również spędzić w ten sposób. Cieszyła się na ten czas, gdyż kilka miesięcy wcześniej…

Miłe zaskoczenie

Obraz
Szukałam niedawno lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury do moich codziennych ''podróży'' na rowerku stacjonarnym o 7 rano. Patrzenie w jeden punkt podczas jazdy  jest dla mnie nużące a telewizora nie posiadam, łączę więc przyjemne z pożytecznym i czytam sobie jednocześnie spalając kalorie. Najlepiej czyta mi się kryminały lub tzw. chic lit czyli prozę kobiecą. Mało ambitne ale w sam raz na leniwą pobudkę w zimowe poranki.

Wybrałam się do lokalnej biblioteki i zajrzałam na dział z książkami po polsku, jest ich tam niewiele, może ze dwa regały i większość z nich już czytałam. Tym razem wzięłam kilkakrotnie już odkładaną ''Zapalniczkę'' Chmielewskiej i ... wpadłam. 

Już nie raz i nie dwa próbowałam czytać jej książki ale jakoś nie przypadły mi do gustu i po kilkunastu stronach odkładałam je lub oddawałam do biblioteki. To dziwnne, bo w  sumie ją samą lubię i jednym  tchem pochłonęłam kilka tomów ''Autobiografii'' a do książek nue mogłam się…